Złącza meblowe
Budowa nowego domu zawsze była przyjmowana w mojej wiosce z entuzjazmem. Pamietam od maleńkości, jak znoszono z gromkimi brawami zamocowania budowlane, jak cegła po cegle tworzono duże zasieki, zalewano fundamenty i wznoszono konstrukcję. Kobiety znosiły napoje i posiłki, razem biwakowano pod wieczór, śpiewano, a porankiem wracano do powierzonego im zadania. Złącza meblowe były tworzone przez rzemieślników. Cała ta kawalkada ruszała w jednym celu. Gdy nowa rodzina wprowadzała się do wioski, poczatkowo sypiała albo u przyjaznych sąsiadów na sianie, albo też pod gołym niebem przed wioską. Po krótkim czasie wkupowała się w łaski i cała wioska pomagała im w budowie ich własnego domostwa. Akcesoria meblowe były robione indywidualnie, a cały dom stawał się oddzielnym i oryginalnym dziełem sztuki. Wszystkie domy powstawały takimi metodami, co czyniło jej architekturę wyjątkową i unikalną. Pośród śmiechu dzieci i stukania młotków, panowała atmosfera wspólnoty i radości. Wszyscy w jednym celu. Zamocowania budowlane łączyły kolejne elementy, a dom piął się do góry. Nie było nawet wątpliwości, że wszyscy pomogą, to było naturalne. Nie było kwestii zaciągania długu i problemu rewanżu. Wszystko szło gładko i bardzo szybko. Złącza meblowe dopasowane idealnie, trafiały w fikuśne, dopiero co ożywione projekty mebli. Tak świeżych i bezkompromisowych, jakby wzniesionych w wyobraźni. Akcesoria meblowe dopełniały obrazu mebli idealnych, nowoczesnych, oryginalnych i starczających na lata. Czy ta utopia i idylla mogła istnieć w rzeczywistości, czy jest wymysłem mojej rozbuchanej wyobraźni i złej pamięci? Fakt faktem, że jako dziecko doznałem bardzo przykrego uderzenia w głowę, co doprowadziło do problemów z pamięcią i dziwnych majaków. Czy w ten sam sposób wymyśliłem zamocowania budowlane, złącza meblowe, akcesoria meblowe? Czy cały ten śmiech był tylko jakąś maszkarą, rysą na głowie, nie gojącą się raną? Wszystko było złudne, kłamliwe, wymyślone. Ale musiałem w to wierzyć, trwać na posterunku mojej wersji. Nie mogłem jej opuścić, bo miała tylko mnie na opiekuna.
Pozostaw swój komentarz