Drukarki fiskalne
Pracuję w firmie produkującej drukarki fiskalne, taksometry i kasy fiskalne Innova i tak się akurat złożyło, że od dobrych dwóch lat nie brałam urlopu. Najwyraźniej nie odczuwałam takiej potrzeby. Do czasu. Jakiś miesiąc temu niezbyt dobrze się poczułam i udałam się w związku z tym do lekarza, który orzekł, że to przepracowanie, nakazał mi udać się na co najmniej trzytygodniowy urlop i odpocząć w tym czasie od tego czym zajmuję się na co dzień. Od razu pomyślałam sobie, że urządzeń takich jak taksometry, drukarki fiskalne czy kasy fiskalne Innova raczej trudno będzie uniknąć gdziekolwiek nie pojadę, no chyba, że udałabym się na kompletne odludzie. Tam jednak się nie wybierałam. W każdym bądź razie postanowiłam spróbować. Przecież zupełnie czym innym jest zajmowanie się czymś w pracy zawodowej, a styczność z identycznymi urządzeniami w życiu prywatnym. Miałam więc nadzieję, że urlop będzie udany, wypocznę i z nowymi siłami wrócę do pracy. Namówiłam na wspólny wyjazd moją przyjaciółkę i razem udałyśmy się nad morze. Zastanawiałam się czy to dobry pomysł. Nad Bałtykiem zawsze jest sporo ludzi, a raczej ciężko odpocząć w takim gwarze. Ale zaryzykowałam uznając, że przecież chodzi przede wszystkim o to, bym odpoczęła od tego czym na co dzień zajmuję się w pracy. Okazało się jednak, że byłam w błędzie. Kiedy tylko dojechałyśmy do Władysławowa okazało się, że pojęcia nie mamy jak dotrzeć do pensjonatu, w którym zarezerwowałyśmy nocleg. Pojechałyśmy więc taksówką. No i co zobaczyłam w pierwszej kolejności? Taksometr, który przypomniał mi o tym, że przecież pracuję w firmie produkującej taksometry. Nie żebym o tym nie pamiętała, ale jazda taksówką przypomniała mi o sprawach służbowych i cały wieczór o nich myślałam. Kolejnego dnia rano zorientowałyśmy się, że nie mamy przecież nic do jedzenia, więc udałyśmy się na zakupy. A co zobaczyłam w markecie, w którym zaopatrywałyśmy się w żywność? Oczywiście drukarki fiskalne i kasy fiskalne Innova. Przypomniało mi to oczywiście o pracy, ale starałam się skoncentrować na wypoczynku i w czasie całego wyjazdu udało mi się na szczęście na dłuższy czas wyłączyć w końcu myślenie o pracy. Wróciłam wypoczęta i zadowolona i z postanowieniem, że częściej korzystać będę teraz z urlopu.
Pozostaw swój komentarz