Imprezy integracyjne
Ostatnio zająłem się nową pracą. Ogólnie to były to imprezy integracyjne. Dokładniej mówiąc był to team building. Choć w takiej troszkę dziwnej dla mnie formie, bo organizowany jako pikniki firmowe. No, ale cóż – czasem trzeba się pomęczyć z czymś dziwnym – zwłaszcza jak się szuka nowej pracy. No tak to już jest, że trzeba spróbować nieraz wszystkiego, żeby znaleźć w końcu coś, co będzie nam odpowiadać. Takie jest po prostu życie. Czasem udaje nam się znaleźć pracę niemal w kilka godzin, a niekiedy bywa zupełnie inaczej i niestety trzeba się trochę bardziej postarać. Tak właśnie było i w tym przypadku. Imprezy integracyjne, team building a już na bank pikniki firmowe to nie jest to o czym marzyłem. Dzisiaj, kiedy już mam to za sobą wiem doskonale, że to nie będzie nigdy w życiu moją pracą. Nie mógłbym pracować w czymś takim. Dla mnie to jest po prostu śmieszne. Czasem owszem może być i łatwe, ale ja nie lubię łatwizny - nigdy nie idę na łatwiznę, jak to się mówi potocznie. Mam swoje ambicje i dlatego chcę skończyć to wszystko – chodzi mi o takie śmieszne interview jak właśnie to jedno, które miałem. Na początku nawet wyglądało to na dość fajną pracę – dlatego zgodziłem się przyjąć zaproszenie na dalsze rozmowy kwalifikacyjne, które to właśnie miały odbywać się w formie treningu. Na tym ostatnim miałem dowiedzieć się dokładnie na czym będzie polegała moja praca – do tej pory nikt mi tego nie chciał powiedzieć wprost. Kiedy usłyszałem, że chodzi dokładniej o imprezy integracyjne – myślałem, że nie będzie tak źle. W końcu team building to normalna sprawa. No i nawet to lubię, więc wydawało mi się, że taka praca jest dla mnie. Jednak kiedy powiedziano mi, że mają to być pikniki firmowe, to chciałem od razu zrezygnować i wyjść stamtąd. Dla mnie takie pikniki to nie jest żadna impreza integracyjna, do której organizacji potrzeba takiej osoby jak ja.
Pozostaw swój komentarz